Ustawa frankowa 2026 – co zmieniło się dla frankowiczów od 7 sierpnia 2026 r.?
Dnia 7 sierpnia 2026 r. weszła w życie tzw. ustawa frankowa, czyli ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego.
Nowe przepisy wprowadzają zmiany w sposobie prowadzenia spraw sądowych dotyczących kredytów frankowych (CHF). Ich podstawowym założeniem jest usprawnienie postępowań i ograniczenie czasu oczekiwania na rozstrzygnięcie sporów pomiędzy kredytobiorcami a bankami.
Z punktu widzenia frankowicza najważniejsza zmiana jest bardzo konkretna: po doręczeniu bankowi pozwu obowiązek spłaty rat kredytu zostaje co do zasady wstrzymany z mocy prawa. Oznacza to odejście od dotychczasowej konieczności uzyskiwania przez kredytobiorcę odrębnego zabezpieczenia roszczeń na czas procesu.
To jednak nie jedyna zmiana.
Od 7 sierpnia 2026 r. inaczej wygląda również procedura prowadzenia spraw frankowych przed sądem. Nowe przepisy dotyczą m.in. posiedzeń niejawnych, przesłuchiwania stron i świadków, postępowania apelacyjnego oraz możliwości zgłoszenia przez bank własnych roszczeń w ramach tego samego postępowania.
Jako adwokat zajmujący się sporami dotyczącymi kredytów CHF od 2017 roku, poniżej przedstawiam najważniejsze zmiany i ich praktyczne znaczenie dla kredytobiorców.
Koniec konieczności składania wniosku o zabezpieczenie w sprawach frankowych?
To zdecydowanie jedna z najważniejszych zmian wprowadzonych przez ustawę frankową.
Dotychczas kredytobiorca, który pozwał bank i chciał zaprzestać spłacania rat na czas trwania procesu, co do zasady musiał wystąpić do sądu z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia. Następnie należało oczekiwać na rozpoznanie wniosku przez sąd. Od 7 sierpnia 2026 r. ustawodawca przyjął inne rozwiązanie.
Po doręczeniu bankowi pozwu obowiązek spłaty rat zostaje wstrzymany z mocy prawa. W praktyce oznacza to, że w sprawach objętych ustawą frankową kredytobiorca nie musi uzyskiwać odrębnego postanowienia sądu o zabezpieczeniu tylko po to, aby wstrzymać wykonywanie obowiązku spłaty rat wynikających z umowy kredytowej.
Jest to zasadnicza różnica w stosunku do wcześniejszej praktyki prowadzenia spraw o unieważnienie kredytu frankowego.
Trzeba jednak podkreślić bardzo ważną rzecz: samo wniesienie pozwu nie jest tym momentem, który automatycznie powoduje wstrzymanie rat. Decydujące znaczenie ma doręczenie odpisu pozwu bankowi. Dlatego w każdej sprawie istotne jest prawidłowe ustalenie, czy i kiedy doszło do doręczenia pozwu stronie pozwanej.
Co z ratami w sprawach frankowych, które już się toczą?
Ustawa przewiduje również rozwiązanie dotyczące postępowań już rozpoczętych.
Jeżeli przed wejściem ustawy w życie bankowi został już doręczony odpis pozwu, obowiązek spełniania świadczeń wynikających z umowy kredytu został wstrzymany z mocy prawa od 7 sierpnia 2026 r.
Oznacza to, że nowe regulacje obejmują nie tylko osoby, które dopiero planują złożyć pozew frankowy, lecz także wiele osób, które już od miesięcy lub lat prowadzą proces z bankiem.
Warto więc przeanalizować również status istniejącego postępowania, szczególnie jeżeli kredytobiorca dotychczas regularnie spłacał raty pomimo trwającego procesu.
Czy bank może wypowiedzieć umowę, bo kredytobiorca przestał płacić raty?
Nowe przepisy przewidują również ochronę kredytobiorcy przed negatywnymi konsekwencjami wstrzymania spłaty rat na podstawie ustawy.
W szczególności zaprzestanie spełniania świadczeń w sytuacji, w której działa ustawowy mechanizm wstrzymania spłaty, nie powinno być traktowane przez bank jako naruszenie umowy uzasadniające wypowiedzenie kredytu.
Ustawa reguluje również kwestię przekazywania informacji do Biura Informacji Kredytowej w związku z takim wstrzymaniem spłaty.
To istotne, ponieważ jednym z podstawowych problemów, z którymi mierzył się wcześniej kredytobiorca korzystający z zabezpieczenia, była obawa przed reakcją banku na zaprzestanie regulowania rat.
Czy od 7 sierpnia 2026 r. każdy kredytobiorca może przestać płacić raty?
Nie.
To jeden z najważniejszych punktów, który należy podkreślić.
Ustawa frankowa nie oznacza, że każdy posiadacz jakiegokolwiek kredytu walutowego może po prostu przestać spłacać raty.
Jej zastosowanie zostało ograniczone przede wszystkim do spraw dotyczących zawartych z konsumentami:
- kredytów denominowanych do franka szwajcarskiego,
- kredytów indeksowanych do franka szwajcarskiego,
- określonych pożyczek hipotecznych denominowanych lub indeksowanych do CHF.
Zakres ustawy wynika z jej art. 1.
Dlatego przed podjęciem decyzji o zaprzestaniu spłaty rat konieczna jest analiza konkretnej umowy kredytowej oraz sytuacji procesowej kredytobiorcy.
Nie należy traktować informacji o ustawie jako podstawy do samodzielnego wstrzymania płatności bez sprawdzenia, czy dana sprawa rzeczywiście podlega jej przepisom.
Kredyt w euro lub dolarach – ustawa frankowa nie ma zastosowania
Nowe przepisy dotyczą sporów związanych z kredytami powiązanymi z frankiem szwajcarskim (CHF).
Nie obejmują natomiast automatycznie kredytów powiązanych z euro, dolarem amerykańskim czy inną walutą. Nie oznacza to oczywiście, że kredytobiorca posiadający kredyt w euro lub inną umowę walutową jest pozbawiony ochrony prawnej. Oznacza jedynie, że szczególny mechanizm wstrzymania spłaty rat wprowadzony ustawą frankową nie znajduje do takich umów zastosowania.
W przypadku kredytów innych niż CHF nadal możliwe jest dochodzenie roszczeń na zasadach ogólnych, a w odpowiednich przypadkach również złożenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia.
Dlatego kredytobiorcy posiadający kredyt w euro nie powinni automatycznie stosować rozwiązań przewidzianych dla frankowiczów.
Czy ustawa frankowa rzeczywiście przyspieszy procesy sądowe?
Drugim podstawowym celem ustawy jest przyspieszenie postępowań frankowych.
Nie jest tajemnicą, że ogromna liczba spraw dotyczących kredytów CHF przez lata obciążała sądy, szczególnie sądy okręgowe i apelacyjne.
Ustawodawca zdecydował się zatem na wprowadzenie szeregu rozwiązań proceduralnych, które mają ograniczyć czas potrzebny na rozpoznanie sprawy.
Jednym z nich jest szersza możliwość rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych.
W określonych sytuacjach sąd może więc rozstrzygnąć sprawę bez przeprowadzania tradycyjnej rozprawy. Dla kredytobiorcy oznacza to potencjalnie krótsze oczekiwanie na wyrok. Jednocześnie nie oznacza to, że każda sprawa frankowa zostanie rozpoznana bez rozprawy. O sposobie prowadzenia konkretnego postępowania decyduje sąd, uwzględniając charakter sprawy oraz zgromadzony materiał.
Zeznania stron na piśmie i zdalne przesłuchiwanie świadków
Ustawa wprowadza również rozwiązania mające ograniczyć konieczność organizowania tradycyjnych czynności procesowych.
W określonych sytuacjach możliwe jest m.in.:
- złożenie zeznań przez stronę na piśmie,
- przeprowadzenie przesłuchania świadka w formie zdalnej,
- ograniczenie konieczności osobistego stawiennictwa uczestników postępowania.
Nowe przepisy mają umożliwić sądom bardziej elastyczne prowadzenie takich postępowań.
Postępowanie apelacyjne również ma być szybsze
Zmiany obejmują także drugą instancję.
Co do zasady sprawy apelacyjne mają być rozpoznawane przez jednego sędziego, a sąd drugiej instancji uzyskał również szersze możliwości rozpoznania sprawy bez przeprowadzania rozprawy.
To istotne z perspektywy frankowiczów, ponieważ wygrana w sądzie pierwszej instancji nie zawsze oznacza natychmiastowe zakończenie sporu.
Bank może bowiem zdecydować się na wniesienie apelacji.
W konsekwencji czas oczekiwania na prawomocny wyrok w sprawie frankowej często zależy nie tylko od sprawności sądu pierwszej instancji, ale również od postępowania apelacyjnego.
Nowe przepisy mają ograniczyć obciążenie sądów drugiej instancji i tym samym skrócić czas oczekiwania na prawomocne rozstrzygnięcie.
Czy tak będzie w praktyce? To pokaże dopiero praktyka sądów.
Sama zmiana przepisów nie gwarantuje bowiem, że każdy proces dotyczący kredytu CHF zakończy się szybko.
Bank może zgłosić własne roszczenia w trakcie procesu
Kolejną ważną zmianą jest możliwość późniejszego wniesienia przez bank powództwa wzajemnego. Nowelizacja przepisów przewiduje możliwość wniesienia przez bank powództwa wzajemnego aż do zakończenia postępowania przed sądem pierwszej instancji.
W uproszczeniu oznacza to możliwość rozpoznania w ramach jednego postępowania nie tylko roszczeń kredytobiorcy wobec banku, ale również określonych roszczeń banku wobec kredytobiorcy. Ma to ograniczyć sytuacje, w których pomiędzy tymi samymi stronami prowadzone są równolegle dwa odrębne postępowania.
Dla frankowicza jest to istotna zmiana również z punktu widzenia strategii procesowej. Proces o unieważnienie umowy kredytu CHF nie powinien być traktowany ja ko sprawa dotycząca wyłącznie roszczeń kredytobiorcy. W konkretnej sprawie należy przeanalizować również potencjalne roszczenia banku oraz sposób ich rozliczenia.
Dlatego właściwe przygotowanie pozwu frankowego wymaga czegoś więcej niż prostego powołania się na abuzywność klauzul przeliczeniowych.
Czy ustawa frankowa zmienia zasady unieważniania kredytów?
Nie.
To również wymaga wyraźnego rozróżnienia.
Ustawa frankowa z 2026 r. jest przede wszystkim ustawą proceduralną. Nie wprowadza nowej podstawy do unieważnienia każdej umowy kredytu frankowego i nie oznacza automatycznego unieważnienia umów zawierających klauzule indeksacyjne lub denominacyjne.
O tym, czy dana umowa kredytowa jest wadliwa, nadal decyduje przede wszystkim jej konkretna treść, sposób skonstruowania mechanizmu przeliczeniowego, zakres informacji przekazanych konsumentowi oraz całokształt okoliczności związanych z zawarciem umowy.
Dlatego dwie umowy kredytowe zawarte w tym samym banku mogą wymagać odmiennej oceny prawnej.
Nie istnieje jeden uniwersalny pozew frankowy odpowiedni dla każdego kredytobiorcy.
Co ustawa frankowa oznacza w praktyce dla frankowicza?
Z punktu widzenia osoby posiadającej kredyt CHF można wskazać kilka najważniejszych konsekwencji.
Jeżeli dopiero rozważasz pozew przeciwko bankowi
przed złożeniem pozwu warto przeanalizować umowę, historię spłat, aneksy, zaświadczenie bankowe oraz dotychczasową korespondencję z bankiem.
Szczególne znaczenie ma prawidłowe określenie roszczeń i przygotowanie argumentacji dotyczącej wadliwości umowy.
Jeżeli Twój proces już się toczy:
należy sprawdzić, czy postępowanie podlega nowej ustawie i czy w związku z jej wejściem w życie doszło do ustawowego wstrzymania obowiązku spłaty rat.
Jeżeli masz kredyt w euro:
nie należy automatycznie stosować mechanizmu przewidzianego przez ustawę frankową. Konieczna jest odrębna analiza umowy i podstaw prawnych ewentualnego roszczenia.
Jeżeli bank proponuje ugodę:
wejście w życie ustawy frankowej nie oznacza automatycznie, że każda ugoda z bankiem jest niekorzystna albo korzystna.
Ugoda powinna być oceniana indywidualnie, przede wszystkim przez porównanie jej skutków finansowych i prawnych z możliwym wynikiem procesu.
Ustawa frankowa 2026 – co warto zrobić teraz?
Dla kredytobiorcy posiadającego kredyt we frankach najważniejsze jest nie tyle samo wejście w życie nowych przepisów, ile prawidłowe wykorzystanie ich w konkretnej sprawie.
Jeżeli rozważasz pozew o unieważnienie kredytu frankowego, pierwszym krokiem powinna być analiza umowy kredytowej.
Warto ustalić przede wszystkim:
- czy umowa jest kredytem indeksowanym czy denominowanym do CHF,
- w jaki sposób bank określał kurs waluty,
- czy umowa zawiera postanowienia mogące zostać uznane za niedozwolone,
- jakie kwoty zostały dotychczas zapłacone bankowi,
- czy kredyt został już całkowicie spłacony,
- czy były zawierane aneksy,
- czy pomiędzy kredytobiorcą a bankiem toczyło się już postępowanie,
- czy bank kierował wobec kredytobiorcy własne roszczenia,
- jakie rozwiązanie procesowe jest w konkretnej sprawie najbardziej korzystne.
Dopiero na tej podstawie można odpowiedzialnie ocenić, czy istnieją podstawy do wystąpienia przeciwko bankowi.
Ustawa frankowa – ważna zmiana, ale nadal liczy się indywidualna sprawa
Wejście w życie ustawy z 29 maja 2026 r. jest jedną z najważniejszych zmian proceduralnych dotyczących sporów frankowych w ostatnich latach.
Dla kredytobiorców szczególnie istotne jest ustawowe wstrzymanie obowiązku spłaty rat po doręczeniu bankowi pozwu. Równie ważne są rozwiązania mające usprawnić prowadzenie postępowań, w tym szersze wykorzystanie posiedzeń niejawnych, zdalnego przesłuchiwania świadków.
Nie oznacza to jednak, że od 7 sierpnia 2026 r. każda sprawa frankowa stanie się prosta i automatyczna. Nadal najważniejsza jest treść konkretnej umowy kredytowej oraz prawidłowo przygotowana strategia procesowa.
Od 2017 roku zajmuję się prowadzeniem sporów dotyczących kredytów CHF. W praktyce każdą sprawę należy oceniać indywidualnie – zarówno pod kątem możliwości dochodzenia roszczeń od banku, jak i potencjalnych roszczeń banku wobec kredytobiorcy.
Jeżeli posiadasz kredyt frankowy i zastanawiasz się, czy w Twojej sytuacji możliwe jest unieważnienie umowy kredytu CHF, odzyskanie wpłaconych rat albo wstrzymanie dalszej spłaty, warto rozpocząć od analizy konkretnej umowy i dokumentów dotyczących kredytu.
Podstawa prawna
Ustawa z dnia 29 maja 2026 r. o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego, Dz.U. z 2026 r. poz. 985.
Ustawa została ogłoszona 23 lipca 2026 r. i weszła w życie 7 sierpnia 2026 r.
Stan prawny: wrzesień 2026 r.
Treść ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje indywidualnej analizy prawnej konkretnej umowy kredytowej ani porady prawnej.
