Jak wygląda rozprawa sądowa w sprawie kredytu opartego na WIBOR?
W ostatnich latach do sądów trafia coraz większa liczba spraw dotyczących kredytów hipotecznych oprocentowanych według zmiennej stopy procentowej opartej na wskaźniku WIBOR. Wbrew powszechnym opiniom, postępowania te nie koncentrują się na samym wskaźniku referencyjnym. Przedmiotem badania sądu jest przede wszystkim sposób zawarcia umowy, zakres przekazanych konsumentowi informacji, transparentność postanowień umownych oraz rzeczywista świadomość kredytobiorcy co do ryzyk związanych z zawieraną umową.
Pierwszy etap – ustalenie statusu konsumenta
Jednym z pierwszych zagadnień analizowanych przez sąd jest ustalenie, czy powodowie posiadają status konsumentów w rozumieniu art. 22¹ Kodeksu cywilnego.
W praktyce sąd bardzo szczegółowo bada:
- na jaki cel został przeznaczony kredyt,
- czy nieruchomość służyła wyłącznie zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych,
- czy była związana z prowadzoną działalnością gospodarczą,
- czy w lokalu prowadzono działalność gospodarczą,
- od kiedy działalność była prowadzona,
- czy nieruchomość była wynajmowana,
- czy kredyt miał związek z działalnością inwestycyjną,
- czy część nieruchomości wykorzystywano zawodowo.
Od ustalenia statusu konsumenta zależy możliwość zastosowania przepisów o klauzulach abuzywnych, a więc podstawowego instrumentu ochrony kredytobiorcy wynikającego z Dyrektywy 93/13/EWG.
Ustalenie podstawowych parametrów kredytu
Następnie sąd analizuje historię wykonywania umowy.
Najczęściej ustalane są następujące okoliczności:
- kwota udzielonego kredytu,
- data uruchomienia środków,
- wysokość wszystkich wypłaconych transz,
- suma wpłaconych rat,
- aktualne saldo zadłużenia,
- wysokość odsetek pobranych przez bank,
- wysokość prowizji, składek ubezpieczeniowych i innych kosztów.
Jak sąd bada proces zawierania umowy?
Najistotniejsza część rozprawy dotyczy okoliczności poprzedzających podpisanie umowy.
Sama treść dokumentów nie przesądza jeszcze o tym, czy obowiązek informacyjny został wykonany prawidłowo.
Dlatego kredytobiorcy są szczegółowo pytani:
- ile spotkań odbyło się przed podpisaniem umowy,
- kto przedstawiał ofertę,
- czy przedstawiano różne warianty kredytowania,
- czy była możliwość wyboru oprocentowania okresowo stałego,
- czy proponowano inne wskaźniki referencyjne,
- czy przedstawiono alternatywne produkty bankowe,
- ile czasu kredytobiorcy mieli na analizę dokumentacji,
- czy otrzymali wzór umowy przed podpisaniem,
- czy mogli negocjować jej postanowienia.
Sąd bada również, czy klient rzeczywiście miał wpływ na treść warunków umowy, czy też jedynie przystąpił do przygotowanego wcześniej wzorca kontraktowego.
Pytania dotyczące samego WIBOR-u
W praktyce procesowej często pojawia się blok pytań odnoszących się bezpośrednio do wskaźnika WIBOR.
Sąd może pytać kredytobiorców:
- czy wiedzieli czym jest WIBOR,
- czy bank wyjaśnił sposób jego ustalania,
- czy wskazano administratora wskaźnika,
- czy przekazano informacje o metodologii ustalania wskaźnika,
- czy wskazano miejsce publikacji wskaźnika,
- czy wyjaśniono kto uczestniczy w procesie fixingu i czym on jest.
Szczególne znaczenie ma ustalenie, czy konsument był w stanie samodzielnie ocenić ekonomiczne skutki zastosowania zmiennego oprocentowania.
Ryzyko wzrostu stóp procentowych – najważniejszy element przesłuchania
Obecnie centralnym zagadnieniem większości sporów WIBOR-owych jest nie tyle sam wskaźnik, ile sposób poinformowania klienta o ryzyku ekonomicznym.
Sądy badają między innymi:
- czy przedstawiono możliwy wzrost rat,
- czy wskazano maksymalny historyczny poziom WIBOR,
- czy pokazano wpływ wzrostu stóp procentowych na całkowity koszt kredytu,
- czy przedstawiono historyczne wykresy zmian WIBOR,
- czy wykonano symulacje przy wzroście stóp o 2%, 5% lub więcej,
- czy omówiono zmianę proporcji między częścią kapitałową i odsetkową raty.
To właśnie ten element jest obecnie jednym z najczęściej podnoszonych przez pełnomocników kredytobiorców.
Wielu powodów wskazuje bowiem, że bank ograniczał się do ogólnego stwierdzenia, iż „rata może wzrosnąć”, nie prezentując rzeczywistej skali możliwych podwyżek.
Struktura raty – kwestia często pomijana przez banki
W toku przesłuchań pojawiają się również pytania dotyczące świadomości klienta w zakresie konstrukcji raty kredytu.
Sąd może ustalać:
- czy wyjaśniono różnicę pomiędzy kapitałem a odsetkami,
- czy wskazano, że przy znaczącym wzroście WIBOR większość raty może stanowić część odsetkowa,
- czy przedstawiono wpływ wzrostu oprocentowania na tempo spłaty kapitału,
- czy omawiano możliwość wieloletniego utrzymywania się wysokich kosztów odsetkowych.
W praktyce wielu kredytobiorców wskazuje, że nie zdawali sobie sprawy, iż wzrost wskaźnika może doprowadzić do sytuacji, w której przez długi okres spłacają głównie odsetki.
Dokumenty analizowane przez sąd
Podczas procesu szczegółowo badane są w szczególności:
- umowa kredytowa,
- regulamin kredytu,
- formularz informacyjny,
- wnioski kredytowe,
- symulacje przedstawione przed zawarciem umowy,
- oświadczenia dotyczące ryzyka stopy procentowej,
- korespondencja mailowa,
- dokumentacja wewnętrzna banku.
W części sprawach sądy dopuszczają również dowody z przesłuchania pracowników banku uczestniczących w procesie sprzedaży kredytu.
Znaczenie zeznań kredytobiorców
W sprawach WIBOR-owych przesłuchanie powodów ma duże znaczenie.
Sąd ocenia:
- poziom wiedzy ekonomicznej klientów,
- ich doświadczenie finansowe,
- zakres informacji przekazanych przez bank,
- sposób prezentacji ryzyka,
- indywidualne okoliczności zawarcia umowy.
O co naprawdę toczy się dziś spór?
Wbrew medialnym uproszczeniom spory nie sprowadzają się do twierdzenia, że sam WIBOR jest nielegalny.
Kluczowe pytania procesowe brzmią:
- czy klauzula zmiennego oprocentowania została przedstawiona w sposób przejrzysty,
- czy konsument został poinformowany o wszystkich istotnych konsekwencjach ekonomicznych,
- czy bank wykonał obowiązek informacyjny z należytą starannością,
- czy przeciętny konsument był w stanie samodzielnie oszacować skutki ekonomiczne umowy,
- czy ryzyko wzrostu kosztów kredytu zostało przedstawione rzetelnie i zrozumiale.
To właśnie wokół tych zagadnień koncentrują się obecnie najważniejsze postępowania sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR.
Podsumowanie
Rozprawa w sprawie kredytu WIBOR to przede wszystkim szczegółowa analiza procesu sprzedaży produktu finansowego, jakości informacji przekazanych konsumentowi oraz stopnia transparentności zastosowanych mechanizmów oprocentowania.
Sąd bada nie tylko treść umowy, ale również rzeczywisty przebieg rozmów z bankiem, poziom wiedzy kredytobiorcy oraz to, czy podejmując decyzję o wieloletnim zobowiązaniu finansowym, dysponował pełną, rzetelną i zrozumiałą informacją o ryzykach związanych z kredytem opartym na zmiennej stopie procentowej.
Warto przy tym zaznaczyć, że aktualne orzecznictwo nie jest jeszcze jednolite. Sądy badają przede wszystkim przejrzystość klauzul oprocentowania, zakres obowiązków informacyjnych banków oraz indywidualne okoliczności zawarcia konkretnej umowy.
